Jaki termostat do terrarium: on/off, pulsacyjny czy ściemniający
Trzy typy sterowania, trzy zupełnie różne przebiegi temperatury i jedna zasada, o której nie mówi żaden opis produktu: typ termostatu musi pasować do typu grzejnika.
Kuba Malinowski 8 kwietnia 2024 poprawione 21 września 2026 11 min czytania
- Typy sterowania
- 3
- Histereza on/off (tanie)
- 1–3 °C
- Histereza pulsacyjnego
- 0,2–0,5 °C
- Ściemniający + mata
- nie łączyć
- Pulsacyjny + żarówka
- nie łączyć
- Mój wybór
- pulsacyjny
Wersja krótka: kupiłem trzeci termostat, bo dwa pierwsze były tanie, i właściwie tak wygląda cała historia mojego terrarium. Mógłbym tu skończyć, ale skoro da się ją policzyć, to rozwinę.
Wpisujesz w wyszukiwarkę „termostat do terrarium" i dostajesz prawie same sklepy. W opisach najtańszych urządzeń wraca hasło „utrzymuje stałą temperaturę". Utrzymuje. Stale złą.
Problem zaczyna się od tego, że słowo „termostat" oznacza trzy zupełnie różne urządzenia, które robią trzy zupełnie różne rzeczy z prądem. Dopóki nie wiesz, które z nich trzymasz w ręku, dobierasz je do grzejnika losowo.
Trzy sposoby na to samo zadanie
Zadanie wygląda prosto: masz grzejnik, sondę i nastawę. Trzeba podawać prąd do grzejnika tak, żeby sonda pokazywała nastawę. Cała różnica siedzi w słowie „tak".
On/off jest najprostszą możliwą odpowiedzią: sterownik ma przekaźnik, a przekaźnik ma dwa stany. Jest zimno, więc włącz, jest ciepło, więc wyłącz, nic pomiędzy.
Pulsacyjny też ma tylko dwa stany, ale przełącza się między nimi kilkanaście razy na minutę i zmienia proporcję czasu włączenia do czasu wyłączenia. Grzejnik dostaje krótkie impulsy, a ponieważ ma bezwładność cieplną, uśrednia je sobie i grzeje mocą pośrednią. To jest ta sama idea, co PWM, którym w elektronice reguluje się jasność diody, tylko dużo wolniejsza.
Ściemniający nie przerywa zasilania, tylko obcina fragment każdej połówki sinusoidy napięcia sieciowego. Dzięki temu grzejnik dostaje mniej energii, ale w sposób ciągły, a żarnik świeci słabiej, zamiast migać.
Trzy podejścia, jedno zadanie. Symulacja pokazuje różnicę lepiej niż kolejny akapit:
Ta czerwona piła nie jest usterką: tak wygląda poprawnie działający tani termostat.
Histereza, czyli dlaczego piła jest piłą
Gdyby sterownik on/off włączał grzanie dokładnie przy 31,99 °C i wyłączał przy 32,01 °C, przekaźnik klikałby kilkanaście razy na minutę. Zużyłby się w kilka tygodni, więc producent wpisuje w oprogramowanie histerezę: pasmo nieczułości wokół nastawy. Grzanie włącza się dopiero wtedy, gdy temperatura spadnie o pełne X stopni poniżej nastawy, i wyłącza dopiero wtedy, gdy przekroczy ją o X stopni.
Histereza 2 °C brzmi niewinnie, dopóki nie zobaczysz jej na wykresie.
Do tego dochodzi bezwładność. Mata grzewcza po odcięciu zasilania nie stygnie natychmiast, bo jeszcze przez kilka minut oddaje ciepło zgromadzone w podłożu, więc temperatura przelatuje ponad górny próg. A gdy sterownik w końcu włączy grzanie, minie kilka minut, zanim cokolwiek dojdzie do sondy, więc temperatura przelatuje też pod dolny próg. Histereza plus przeregulowanie w obie strony i z dwóch stopni robi się prawie cztery.
Producenci tanich sterowników zwykle nie podają histerezy, ani na opakowaniu, ani w instrukcji. Nawet gdy ją podają, chodzi o histerezę sterownika, czyli pasmo między progiem włączenia i wyłączenia. Amplituda temperatury w terrarium jest większa o przeregulowanie z obu stron, a ono zależy od grzejnika, podłoża i miejsca sondy, nie od sterownika. To są dwie różne liczby i tu siedzi sedno sprawy.
Który do czego
Kluczowe pytanie brzmi: czy twój grzejnik świeci?
| Grzejnik | Świeci | Bezwładność | Sterownik |
|---|---|---|---|
| Mata grzewcza | nie | duża | pulsacyjny |
| Kabel grzewczy | nie | duża | pulsacyjny |
| Promiennik ceramiczny | nie | średnia | pulsacyjny |
| Żarówka światła białego | tak | znikoma | ściemniający |
| Panel podczerwieni | nie | średnia | pulsacyjny |
| Świetlówka UVB | tak | — | żaden, tylko zegar |
Ostatni wiersz jest ważny, więc powtórzę go osobno: świetlówki UVB nie podłącza się pod termostat. Ani pod pulsacyjny, ani pod ściemniający, bo świetlówka nie jest grzejnikiem i jej zadaniem nie jest podnoszenie temperatury. Sterowanie jej mocą zmienia widmo, a nie tylko jasność. Świetlówka idzie na zegar, kropka.
Co dokładnie mierzy Twoja sonda
Tu najczęściej przewracam się ja i wszyscy, których znam.
Sonda przyklejona taśmą do spodu szyby, nad matą, mierzy temperaturę szyby. Nie podłoża, nie powietrza, nie zwierzęcia, tylko szyby. Jeżeli ustawisz na tej sondzie 32 °C, to na powierzchni podłoża, pod trzema centymetrami substratu, będzie znacznie mniej. Policzyłem to tak samo jak w tekście o macie i żarówce: 3 cm suchego piasku (k = 0,27 W/(m·K)), oddawanie ciepła z powierzchni h ≈ 10 W/(m²·K), powietrze nad podłożem 26 °C. Opór piasku 0,111 m²·K/W jest większy niż opór powierzchni 0,1, więc ponad połowa różnicy temperatur zostaje w samym piasku. Wychodzi, że przy 32 °C na szybie powierzchnia ma ok. 28,8 °C, czyli ponad trzy stopnie mniej, niż pokazuje wyświetlacz.
Termostat tu nie popełnia błędu, błąd siedzi w interpretacji.
Ja steruję z punktu B, bo to jest powierzchnia, na której faktycznie leży zwierzę. Punkt A trzymam jako podgląd, żeby wiedzieć, czy mata sama się nie przegrzewa, a punkt C jest ciekawy, ale niczym nie steruje.
Czego naprawdę szukać w opisie produktu
Sklepy podają moc wyjścia, kolor obudowy i informację, że urządzenie jest „precyzyjne". Rzeczy, które naprawdę mają znaczenie, wyglądają tak:
- typ wyjścia: przekaźnikowe (on/off), pulsacyjne, ściemniające; jeśli nie napisano, prawie na pewno przekaźnikowe;
- histereza i czy da się ją ustawić; sterowniki z regulowaną histerezą pozwalają zejść do 0,5 °C i to zmienia wykres nie do poznania;
- rozdzielczość odczytu: 0,1 °C czy 1 °C; przy rozdzielczości 1 °C sterownik nie ma jak trzymać wąskiego pasma, bo nie widzi różnicy;
- maksymalne obciążenie oraz, przy ściemniaczach, minimalne, bo dolny próg regulacji potrafi być wyższy niż moc małej żarówki;
- funkcja spadku nocnego: jeśli jej nie ma, dokłada się osobny zegar, co komplikuje układ.
W kartach produktów w sklepach histereza pojawia się rzadko. Jeśli gdzieś jest, to w dokumentacji technicznej producenta, i tam warto szukać.
Sterownik własnej roboty: tak, ale nie do grzania
Pi steruje u mnie oświetleniem i wysyła mi na telefon powiadomienie, gdy coś odjedzie od zakresu. Nie steruje grzaniem i nie będzie.
Powód jest zawodowy. Piszę oprogramowanie od dziesięciu lat i wiem, ile rzeczy potrafi pójść nie tak: zawieszony proces, pełny dysk, aktualizacja jądra, karta SD, która po dwóch latach zamienia się w cegłę. W serwerowni takie zdarzenie oznacza alert, a w terrarium oznaczałoby grzałkę, która została włączona i nie ma kto jej wyłączyć.
Dlatego moja automatyka wisi obok, a nie w torze bezpieczeństwa. Grzejnik jest podłączony do sprzętowego termostatu z niezależną sondą, który działa nawet wtedy, gdy Pi leży. Kod może mi popsuć powiadomienia, ale nie może popsuć zwierzęcia.
Jeśli chcesz zrobić to samo, zostaw sobie tę zasadę: automatyka dokłada wygodę i dane, a nie zastępuje ostatniej linii zabezpieczenia.
Pytania, które dostaję najczęściej
Czy termostat on/off wystarczy do maty grzewczej?
Zadziała, ale przy tanim sterowniku z histerezą 2 °C mata będzie wahać się w paśmie kilku stopni, bo do histerezy dochodzi bezwładność cieplna samej maty. W prostym modelu maty (opisanym w tekście niżej) taki sterownik przy nastawie 32 °C daje wahania od ok. 30,2 do 33,7 °C. Do maty, kabla i promiennika ceramicznego właściwym wyborem jest termostat pulsacyjny.
Dlaczego nie wolno podłączyć żarówki do termostatu pulsacyjnego?
Wyjście pulsacyjne włącza i wyłącza zasilanie kilkanaście razy na minutę. Grzejnik bez żarnika świecącego tego nie zauważy, bo uśrednia to bezwładnością. Żarówka świecąca będzie migać, a jej żarnik dostanie serię udarów prądowych, co skraca życie lampy. Do żarówek jest wyjście ściemniające.
Czy droższy termostat naprawdę zmienia cokolwiek?
Zmienia szerokość pasma, w którym trzyma się temperatura. W tym samym modelu przejście z on/off z histerezą 2 °C na pulsacyjny zawęża wahania z około 3,5 °C do około 0,4 °C. Czy to warte kilkuset złotych, każdy odpowie sobie sam, ale warto wiedzieć, za co się płaci, bo z opisu w sklepie to nie wynika.
Gdzie przykleić sondę: pod podłożem czy nad nim?
Zależy, co chcesz kontrolować. Sonda pod podłożem, przyklejona do szyby nad matą, mierzy temperaturę dna i chroni przed przegrzaniem samej maty. Sonda na powierzchni podłoża mierzy to, na czym faktycznie leży zwierzę. Ja trzymam jedną w każdym z tych miejsc i steruję z tej powierzchniowej, a tę dolną mam do podglądu.
Źródła
- Fundamentals of Heat and Mass Transfer, wyd. 6 — F. P. Incropera, D. P. DeWitt, T. L. Bergman, A. S. Lavine, Wiley 2007 — przewodzenie przez ścianę wielowarstwową, tablica A.3: przewodność piasku
- IEC 60730-2-9: Automatic electrical controls — Part 2-9: Particular requirements for temperature sensing controls — International Electrotechnical Commission (norma, wydanie 2015)
- Temperature Measurement, wyd. 2 — L. Michalski, K. Eckersdorf, J. Kucharski, J. McGhee, Wiley 2001 (rozdz. o czujnikach stykowych i błędach montażu sondy)
- Thermal Adaptation: A Theoretical and Empirical Synthesis — M. J. Angilletta, Oxford University Press 2009 (termoregulacja behawioralna gadów, pojęcie zakresu preferowanego)
- Karty katalogowe promienników ceramicznych i mat grzewczych — deklarowana moc, bezwładność, dopuszczalne typy sterowania — Arcadia Reptile — dokumentacja techniczna producenta